Dziś jest: Sobota, 04 Wrzesień 2010 r.

O używaniu biretu

Ks. Tade­usz Sit­kow­ski jest auto­rem arty­kułu pt. „O uży­wa­niu biretu”, który został zamiesz­czony w „Wia­do­mo­ściach Archi­die­ce­zjal­nych War­szaw­skich” nr 2 z roku 1937 r.

W sta­ro­żyt­no­ści chrze­ści­jań­skiej nie uży­wano litur­gicz­nego nakry­cia głowy: w myśl prze­strogi św. Pawła (1 Kor. 11, 4), modlono się z odkrytą głową. Nakry­cie głowy wpro­wa­dzono ze wzglę­dów prak­tycz­nych, jako ochronę przed chło­dem, szcze­gól­nie pod­czas odma­wia­nia offi­cium w chó­rze i pro­ce­sji na zewnątrz kościo­łów. Nakry­cia głowy były różne w ciągu wie­ków.
Do końca wie­ków śred­nich kapłan idąc ze Mszą św. do ołta­rza nakry­wał głowę hume­ra­łem; zwy­czaj ten prze­cho­wały nie­które zakony. Pod­czas ofi­cjum nakry­wano głowy kap­tu­rem od plu­wiału. Zwy­czaj ten zacho­wał się do dziś dnia w Caere­mo­niale Epi­co­po­rum, które w dwóch wypad­kach poleca bisku­powi nakryć głowę kap­tu­rem od cappa pon­ti­fi­ca­lis:
a) gdy ma udzie­lić bło­go­sła­wień­stwa, a nie ma biretu (C. E. I. 25, 7),
b) pod­czas Jutrzni (C. E. II. 5, 1).

Czy­taj dalej »

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

Powiedz co myślisz

Powiedz nam, co myślisz...
i oh, jeśli chcesz pokazać pic z Twojego komentarza, przejdź gravatar!