Ewangelia Łk 4, 21–30 — 31.01.10 r.
Styczeń 31, 2010 przez admin
Znaleziono w Tomasz Delurski
Słowa Ewangelii według św. Łukasza.
W Nazarecie w synagodze, po czytaniu z proroctwa Izajasza, Jezus powiedział: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: „Czyż nie jest to syn Józefa”?
Wtedy rzekł do nich: „Z pewnością powiecie mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum”. I dodał: „Zaprawdę powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman”.
Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali się z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.
Oto słowo Pańskie.
Komentarz ks. Tomasza Delurskiego
„W Nim było życie“. Kiedy On nauczał ludzie wchodzili przez dach, pływali nocą w łodziach, żeby Go spotkać. Pięć tysięcy ludzi przyszło, zapomniało o śniadaniu, obiedzie, ulubionym serialu tylko po to, aby Go słuchać. Czy widzieliście kiedyś kościół, do którego ludzie wchodzą przez dach? Tłum zawsze Go otaczał, szukał Go. Czy widzieliście proboszcza, za którym biega tłum, żeby go słuchać?
Zachwycali się także mieszkańcy rodzinnego Nazaretu. Myśleli o Nim to nasz Jezus, syn Józefa, cieśla. A tak naprawdę mieszkańcy Nazaretu nie znali Jezusa, choć widzieli jak dorastał. Ilu my proroków zdeptaliśmy? Ilu strąciliśmy z wysokiej góry? Ilu osobom po latach chcemy powiedzieć: „miałeś racje“. A jeśli ich już nie ma? Odeszli do okolicznych wsi, a może odeszli już do domu Ojca. Tylko Jezus wraca. Egzegeci mówią, że Jezus wracał trzykrotnie do Nazaretu. Jakby wracał z jakąś uporczywą nadzieją, że zostanie rozpoznany. Ale przecież to tylko Jeshua syn Józefa, cieśla. Nie lubimy nowości jaką wnosi Jezus, chociaż jej oczekujemy. Jak Izraelici, którzy wyszli z niewoli i na pustyni tęsknili za egipską cebulą i czosnkiem.
This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.